Ubranka dopasowane do wieku

Dziecięce ubrania to wdzięczny temat. Kojarzy się od razu z miękką bawełną, pastelowymi kolorami i miniaturowymi rozmiarami. To wszystko prawda. Jednak im większe dziecko, tym ubrania – bardziej nazwijmy to –  dorosłe. To efekt tego, że takie dziecko potrafi już zapiąć guzik, zasunąć suwak i w ogóle samo się ubrać.

Niemowlętami zajmują się dorośli, więc ubranka dla niemowląt pełne są ułatwień, rozwiązań dzięki którym łatwiej ubrać, rozebrać i zmienić pieluchę dziecku. Na przykład śliczny pajacyk z długim rękawem, mogący służyć jako piżamka dla malucha. Biały trykot w małe niebieskie misie. Wokół rękawów i szyi niebieskie lamówki- ściągacze, niebieskie też stopki. Zapinany na nieduże zatrzaski nie tylko z przodu, ale też od kroku, prawie do kostek.

Nie rozbierając górnej części można łatwo przebrać dziecko. Tak samo sprawa ma się z niektórymi fasonami śpioszków dla niemowląt. Na przykład śpiochy dla dziewczynki, różowa miękka bawełna, z przodu w miejscu odcięcia wszyta mała falbanka z ażurowej koronki. Zapinane
Tradycyjnie na guziczki na ramionach, ale dodatkowo w kroku zapięcie na zatrzaski, dla wygody podczas przewijania.

Opublikowano Ogólnie | Dodaj komentarz

Projektowanie ubranek

Projektowanie ubranek dla dzieci to musi być przyjemność. Wszystkie te żywe i cudne kolory, małe sukienki, bluzeczki, spodenki, kaftaniki, śpioszki, moim zdaniem to nie wyczerpane źródło pomysłów na wzory, fasony i połączenia kolorystyczne. Samych śpioszków można opisać kilkanaście rodzajów, a gdzie reszta garderoby malucha?

Małe kaftaniki zapinane na kolorowe guziczki, albo wiązane tasiemkami. Dla przykładu mała seledynowa koszulka z lekkiej, przewiewnej bawełny z długim rękawem, zapinana za białe guziczki. Wokół szyi i rękawów ciemniejsze ściągacze, a z przodu mały wyhaftowany maszynowo tym samym kolorem zajączek.

Albo inny kaftanik zapinany na ramionach na malutkie zatrzaski. Biały, prosty, ale na piersiach napis” mama” w kilku językach. Jeszcze inny fason to koszulka zakładana na plecach w tak zwaną kopertę i wiązana z przodu tasiemkami, dziś mało popularna, ale wciąż można je spotkać. To tylko kilka przykładów samych kaftaników, fasonów śpioszków dla niemowląt można wymienić Tyla samo, a może więcej. Jedno lub wielokolorowe, z drobnymi wzorkami czy jednym większym motywem, albo w paseczki, a może białe śpioszki dla dziewczynki z naszytą na przedzie ażurową tasiemką?



Opublikowano Ogólnie | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Śpioszki

To jak rodzice ubierają dziecko często odzwierciedla ich własny styl zarówno życia jak i ubierania się. Na szczęście dziś można sobie na to pozwolić. Sklepy z ubraniami dla dzieci mają ogromny asortyment, wybór wzorów, kolorów, gatunków materiału, fasonów jest naprawdę wielki. Kiedyś trzeba było po prostu brać co jest. Dziś ubrania dla dzieci to osobna branża odzieżowa. Mnóstwo maleńkich dżinsów, bluz zarówno dla chłopca jak i dziewczynki, bluzeczek, spodni, nie wspominając ubrań dla niemowląt. Kolorowe śpioszki, kaftaniki, pajacyki, body i tym podobne małe ubranka dla dzieci to asortyment zawsze poszukiwany zarówno na użytek własnego dziecka jak i na prezent. Wybierałam ostatnio właśnie taki prezent. Nie było to łatwe. Wybrałam małe body- białe, zapinane w kroku na zatrzaski, z króciutkim rękawkiem, w kolorowe maleńkie pieski. Drugie bez rękawków, też zapinane w kroku ale seledynowe w białe słoniki, w sam raz dla kilkutygodniowego bobasa. Z myślą o chłodniejszych dniach wybrałam też malutką bluzę z kapturem, zapinaną na suwak. Bluza w kolorze granatowym z kremowymi lamówkami na kapturze i kieszonkach i naszytą na piersi kremową literą oczywiście tą na którą zaczyna się imię obdarowanego.

Opublikowano Kupujemy | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Chwila dla mamy

Mała leży po obfitym obiadku więc mam trochę czasu żeby zobaczyć co w necie słychać. Wczoraj była prawdziwa wojna o pilota, bo w tym samym czasie leciał mecz i debata. Rzadko coś oglądamy, a tu proszę, od wielkiego dzwonu dwie takie imprezy.

KONIECZNIE trza nacisnąć piłkę inaczej niema efektu!

Stare przyzwyczajenie z pracy każe mi śledzić życie polityczne i zapominam, że już nie należę do grupy kreatywno-operacyjnej. Teraz kreatywność ogranicza się do wciśnięcia jak największej ilości papki do grymaszącej buźki. Schody zaczynają się, gdy butelka jest w połowie pełna, a otwór gębowy przebiera.

Dziś obyło się bez większych sztuczek.
Od sześciu tygodni nie wyszłam za granicę administracyjną naszej posiadłości. Kilka dni temu omal nie przekroczyłam tej niewidzialnej granicy, jak zadzwoniła pani listonoszka. O, pardon, teraz ona nazywa się paczkonoszka. Listonosze noszą tylko polecone i zwykłe, a paczkami zajmują się inne brygady. Wyobraziłam sobie tę drobną kobietkę wnoszącą dwadzieścia pięć kilogramów na ósme piętro. Prawie napadły mnie wyrzuty sumienia, że tyle zamówiła w dwóch sklepach internetowych.
Chyba będę musiała kupić nowe buty, bo do tamtych się nie mieszczę. Ale po co mi buty, jak nigdzie nie wychodzę? Boże, jeszcze papiloty na włosiska, ogórasy na oczy i mogę całkiem zapomnieć o szpilach.
Zwariuję w tym domu. Z podłogi już można jeść, w kiblu pachnie jak w cukierni, płyty poukładane gatunkami i alfabetycznie, wszystko poprasowane i mała zaopatrzona z obu stron.
Poszukam jakichś nowelek na empiku, żeby się nie zanudzić.

Opublikowano Ogólnie | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Tagi

Zupełnie nie mam pojęcia do czego służą te tagi, które się wpisuje po prawej stronie każdej notatki. Komuś coś wiadomo, czy to taki standard „bo każdy tak robi”? A może to jest do łatwiejszego wyszukiwania?

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , | Dodaj komentarz

Ząbkowanie i zakupy w endo.pl

Pierwsza biała kreseczka w buzi pojawiła się niepostrzeżenie kilka tygodni wcześniej. Z kolejnymi już tak łatwo nie idzie i nic nie pomaga. Cztery różnej wielkości, koloru, konsystencji (i smaku?) gryzaki suszą się porozwalane wokół łóżeczka. Małż wybił się na jednym prawie po sufit. Nic nie powiedział, czerwony się tylko zrobił i patrzył, czy małej nic nie jest.

Zanim coś kupię, zwykle zaglądam kilka razy do tego samego sklepu. Czasem czekam na promocję, a czasem dojrzewam do kliknięcia i wydalenia z siebie kolejnych funduszy. W endo.pl zakupy robiłam pierwszy raz kilka tygodni temu. To body jest śliczne i stosunkowo niedrogie. Jak nie masz kompletnie pomysłu co zaśpiewać nad łóżeczkiem, to masz przy okazji ściągę. Małe nie zauważy. Jest jeszcze takie samo body, ale z misiami. Też słodkie i pasuje do czapeczki, ale jest beżowe. Jak ktoś lubi, to czemu nie. Jutro następna partia zakupów i wizyta kontrolna. Będziemy się ważyć, mierzyć i oglądać. Oby nie padało.

Opublikowano Kupujemy, Ogólnie | Dodaj komentarz

Ząbkowanie

Nie powiem, łatwo nie jest. A ząbków jeszcze sporo przed nami. Chodziliśmy na zmianę jak dwa przygarbione zombie do drugiej w nocy. K., ten szczwany lis, włożył coś do ucha i mądrował, że mała wcale tak głośno nie płacze. Jasne, kwili pod noskiem, a te płucka po mamie to na ozdobę nosi. Chyba czas otworzyć drugą szczoteczkę, bo obecna służy jako niemy grzechotek. Twarde, gumowe, kolorowe, nie boli jak mała weźmie zamach, chociaż jak trafi do oka to nie ma mocnych.

Opublikowano Ogólnie | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Wózkowe problemy

Wspominałyśmy wczoraj z Izą, jak to jest w zaawansowanej ciąży. Nasza mała A. już nie jest taka mała i teraz wygląda jak mała ciężarówka. Ona mimo wszystko zawsze będzie mała, bo ma 153centymetry w kapeluszu. No i wspominałyśmy swoje pierwsze. Mała A. narzeka, że gdy leży dostaje zadyszki, a jak wstanie, to leci do ubikacji. Nosi bliźniaki i wygląda tak, jakby miały od razu wyjść takie gotowe do pierwszej klasy. Z tytami w rękach.
Oglądałyśmy wózki dla bliźniaków i nigdy wcześniej nie myślałam, że to taki problem. Wózek, który mieści dwa bobasy obok siebie nie mieści się we wszystkich drzwiach. Są sklepy, gdzie za żadne skarby matka sama nie wjedzie. Dziś rano sprawdziłam i faktycznie – na naszą pocztę się nie dostanie, w UM utknie na parterze, w kilku osiedlowych sklepikach jest zwyczajnie za wąsko. Mała A. o załatwianiu spraw z bobasami w pojeździe może zapomnieć. Chyba że wybierze inny wózek….

Opublikowano Ogólnie | Dodaj komentarz

Prezent dla rodziców na Dzień Dziecka

Za kilka dni mamy duże święto, czyli Dzień Dziecka. Sklepy już od tygodnia organizują promocje i obniżki związane z dziećmi, bo to dobra okazja, aby wyrwać kilka dodatkowych złotych od rodziców. Nie ma przymusu, aby kupować drogie rzeczy, bo w końcu nie one są najważniejsze. Ale z drugiej strony, przyjść do znajomych z pustymi rękoma nie wypada. Dzieci szybko rosną i co za tym idzie, wyrastają ze swoich ubrań. Nim zdążą je zużyć, poniszczyć czy poplamić, już są za duże. Dla rodziców trójki czy czwórki dzieci sprezentowanie koszulki czy spodni dla któregoś z małych latorośli to ulga dla domowego budżetu. Niewielka ale jednak. Bezdzietne małżeństwa zupełnie nie zdają sobie sprawy z tego, że ubrania dla dzieci mogą kosztować tyle samo co ubrania dla dorosłych. Co więcej, dorosły w markowych spodniach może chodzić kilka lat, a dziecko zaledwie kilkanaście tygodni. Mimo wszystko, warto kupować markowe ubranka choćby z tego względu, że są wykonane z dobrych materiałów i nie są szkodliwe dla młodego organizmu. Sztuczne nitki, dodatki metali ciężkich, zbyt cienka gramatura może mieć zły wpływ na zdrowie. Oszczędność na odzieży może się mścić wysokimi rachunkami w aptekach.
T-shirty o gramaturze poniżej 120 należą do przewiewnych i wymagają w chłodne dni nałożenia jeszcze jednej warstwy.

Opublikowano Kupujemy | Otagowano | Dodaj komentarz

W kolejce do kasy

Większe sklepy mają osobne kasy dla kobiet w ciąży i osób niepełnosprawnych. W artykule na gazecie poszczególne sieci chwalą się jakie to mają rozwiazania dla ciężarówek i czego można się domagać. Bardzo fajnie, ale nie wszędzie jest tak, jakbysmy sobie tego życzyli. Bardzo często zdarza się, że nawet w godzinach szczytu czynne są dwie lub trzy kasy i ciężarne jeśli chcą być szybko obsłużone, narażają się na negatywne reakcje kolejkowiczów.

Jeszcze gorzej jest, gdy kobieta w ciąży robi zakupy w towarzystwie partnera. Para taka nie ma co liczyć na względy i przywileje. Wystarczy pobieżnie przejrzeć wypowiedzi ludzi na forum.

„a ja myślę, że ta znieczulica rośnie proporcjonalnie do roszczeń
kobiet z dziećmi. bardzo długo nie mieliśmy dzieci i powiem
szczerze – znienawidziłam matki. Nawet dzisiaj, będąc szczęśliwą
mamą blizniąt mam awersję do moich koleżanek „po fachu”, bo jak
sobie przypomnę jak mi dały popalić, nie chcę mieć z nimi nic
wspólnego. A więc matki Polki cierpiące – może byśce nauczył dzieci
stać w kolejce? „
„Będąc pojedynczo z dzickiem na zakupach (czasem nie ma jak zostawić
dzicka w domu ani podrzucić do babci) stoimy, chociaż niektórym
wokół przeszkadzają krzyki i płacz zmęczonego niemowlaka. Ale wolą
narzekać, ze hałasuje, niż przepuścić w kolejce, a ja czerpię
złośliwą satysfakcję, bo mógłbym wziąć na ręce i byłby spokój. Ale
po co mam myślec o innych dookoła, mi ten płacz z nudów już
niespecjalnie przeszkadza. „

„Ciezarne same robią wokół siebie wielkie halo i są sprytne baby, ktore swietnie
potrafia to wykorzystac. Pracowalam kiedys z ciezarna. Przychodzila do pracy ja
sie wyspala, wychodzila kiedy chciala, pod pretekstem, ze zle sie czuje, bo musi
isc na pilne badanie. Na drugi dzien opowiadala jaki fajny film widziala wczoraj
w kinie i jak pusto jest w sklepach przed poludniem. No przepraszam, podobno zle
sie czula? Na zdziwienie moje i kolezanek twierdzila, ze na swiezym powietrzu
poczula sie o wiele lepiej. „

„i młodą kobiętę ACH JESTEM W CIĄŻY (JUŻ OD 2 MINUT). Osoby starsze mają
takie same prawo do bycia odpowiednio traktowanym jak kobiety w
zaawansowanej ciąży. Ale w Polsce oczywiście jak ktoś jest stary to
najlepiej powinien siedzieć w domu albo od razu umrzeć, bo zabiera tylko
miejsce młodym. „

Po kilkudziesieciu przeczytanych komentarzach można dostać nadciśnienia. Strasznie ludzie skaczą sobie do gardeł, niezależnie od tematu.

Opublikowano Ogólnie | Dodaj komentarz